sobota, 5 maja 2012

Kuchnia Pana Knappe :)

Udało się :) Wyszło wprawdzie bardzo słodkie, ale warto było Mężusiowi zrobić deserek po dniu spędzonym w pracy. Był to krem z białej czekolady z wiśniami! Bomba słodkości, ale szybko się robi, tylko zrezygnujcie z kąpieli wodnej, bo czekolada stapia się i stapia i stapia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz