niedziela, 1 kwietnia 2012

10 000 kroków dziennie dla zdrowia!

Witajcie po tygodniowej przerwie ... Tak to jest, jak wróciło się ze zwolnienia, źle zorganizowało sobie czas, a na dodatek spało się o godzinę mniej! Taka zmiana czasu, nie jest dla mnie ;) Chociaż zauważyłam, że jak wstanie się wcześniej, to dzień jest dłuższy i można o wiele więcej zrobić.
Przez ten dziwny tydzień doszłam do wniosku, że brak odpowiedniej ilości snu źle wpływa na następny dzień, który mógłby okazać się o wiele lepszy.
Jeszcze się dobiłam, bo wczoraj zamiast efektywnie pomóc mojej Przyjaciółce w opiece nad dziećmi, to zaliczałam same wpadki-a to mój Chrześniak nagle uderzył okularkami swoją kilkumiesięczną siostrzyczkę, a to wylał płyn z baniek na kanapę, a na koniec wszedł do kałuży, nie będąc w kaloszkach. A to wszystko działo się obok mnie! Pocieszam się, że takie sytuacje nie są standardem ;) Ale dało mi to myślenia, jak bardzo zmęczenie odbija się na moim refleksie,a właściwie na jego braku ;)
Przypomniałam sobie kilka ciekawych sugestii z książki Gretchen Rubin "PROJEKT SZCZĘŚCIE". I tak np. warto:
  • kiedy zbliża się pora snu, nie robić niczego, co wymagałoby wytężonej pracy umysłowej,
  • zadbać, aby w sypialni było chłodno
  • wykonać kilka ćwiczeń rozciągających-ja niestety mam z tym problem ;)
  • zasłonić światło bijące z wszystkich gadżetów (nawet najsłabsza poświata z budzika może zakłócić rytm dobowy, a często w pokoju mamy komputer, BlackBerry, dekoder-wszystko to miga i świeci). Generalnie powinna być ciemność, jak w pokoju hotelowym.
  • wyzwolić w sobie energię i poprawić nastrój 10-minutowym szybkim spacerem
  • na "chwilę" wyjść z domu, aby rozjaśnić umysł
  • pamiętać, że brak światła dziennego jest jednym z powodów odczuwania zmęczenia
  • wiedzieć, że "wszystkie naprawdę wielkie myśli rodzą się podczas chodzenia"-to zdanie Nietschego
Ciekawi mnie, jakie Wy macie pomysły na dbanie o lepszą kondycję i jak to jest z Waszym zarywaniem nocy, a może możecie spać 2 godzinki i wstać jak skowronek :) ?

1 komentarz:

  1. i znowu coś ciekawego z moim snem jest tak to zależy co się u mnie dzieje w życiu np jeśli jestem bardzo szczęśliwy to faktycznie nawet nie przespana noc nie ma na mnie wpływu adrenalina i endorfiny robią swoje i jestem rześki jak skowronek mogę ćwiczyć do woli oczywiście po jakimś czasie to się odbija.. a jeśli chodzi o zmianę czasu to tej letniej nie odczułem wcale gorzej był zimową.. wszystko zależy od rytmu jaki narzuci sobie nasz organizm:)) pozdrawiam cię ciepło Magdusiu:))

    OdpowiedzUsuń